Shop Mobile More Submit  Join Login
About Other / Hobbyist Real NameMale/Poland Recent Activity
Deviant for 1 Year
Needs Core Membership
Statistics 25 Deviations 160 Comments 1,553 Pageviews
×

Newest Deviations

Literature
Rozdzial 1
Rano obudziły ich promienie słońca, pierwszy obudził się Malina lecz Serdel niedługo po nim.
-Ale miałem dziwn sen....- Chłopiec przetarł oczy po czym wstał.
-Nie czas na opowiadanki, trzeba znaleźć resztę. Martwisz się o nich prawda?- 17-latek spojrzał na swojego towarzysza.
-No... Tak, a ty nie?- Serdel spojrzał na niego swoimi zielonymi oczyma pytająco.
-Ja... bardzo się o nich martwię. Dlatego trzeba ich jak najszybciej znaleźć. Nie ważne czy żywych czy martwych.- Malina poszedł z Serdelem w stronę dżungli.
Szli coraz to dalej, ciszę zakłócał śpiew egzotycznych ptaków i szelest liści. Obaj rozglądali się za czymś do jedzenia i nawołując od czasu do czasu swoich przyjaciół.
Mieli już obawy co do tego, że ich znajomi mogli się utopić. Po jakimś czasie się za
:iconNapEllen:NapEllen
:iconnapellen:NapEllen 1 0
Literature
Prolog
Działo się to dosyć dawno. Grupka znajomych wyruszyła w poszukiwaniu przygód. Każdy dzieciak z bandy pochodził z sierocińca. Wszystko było dobrze aż nie nastąpiła katastrofa lotnicza, samolot rozbił się na wyspie bez jakiejkolwiek cywilizacji, o dziwo tylko ta 5 przyjaciół przeżyła.
-Gdzie my jesteśmy?- Zapytał Serdel, był on niskim i grubym chłopcem, lat miał 7.
-Na wyspie, poszukajmy kogoś lub czegoś co nam pomoże.- Westchnął Malina. Chłopak był wysokim i szczupłym 17 latkiem, odznaczał się umiejętnościami przywódczymi, to on był głową całej grupy.
-Głodny jestem, poszukajmy najpierw czegoś do jedzenia.- Poprosił Serdel.
-Musimy znaleźć resztę, widziałeś gdzieś Karpia, Talara i Kamile?- Odprarł ze zmartwieniem Malina.
-Nie widziałem
:iconNapEllen:NapEllen
:iconnapellen:NapEllen 0 0
Marc Tommy Clemons (OC) :iconnapellen:NapEllen 4 1 new Scott reference (wip) :iconnapellen:NapEllen 4 2 AT :iconnapellen:NapEllen 4 1 Scott Ask :iconnapellen:NapEllen 3 0 Scott :iconnapellen:NapEllen 4 0 Scott (Oc) :iconnapellen:NapEllen 4 0 Valery x Spark :iconnapellen:NapEllen 8 0 the wip :iconnapellen:NapEllen 7 2 Jack Mascaro {OC} :iconnapellen:NapEllen 6 0 Ref Drake :iconnapellen:NapEllen 9 4 Drake :iconnapellen:NapEllen 5 1 Oc Miraculous, Robert and his Kwami Hekki :iconnapellen:NapEllen 4 0 Foxy :iconnapellen:NapEllen 11 3 Animatronic Nealuchi :iconnapellen:NapEllen 6 2

Favourites

Business Fish :iconyuumei:yuumei 6,569 443 doge [end] :iconkozawworku:KozaWworku 5 0 + AT: I'd love to change the world + :iconhexagonalpencil:HexagonalPencil 16 7 Jussey :iconhexagonalpencil:HexagonalPencil 10 4 In Good Direction :iconhexagonalpencil:HexagonalPencil 8 12 Fear :iconwolfroad:WolfRoad 1,232 23

Donate

NapEllen has started a donation pool!
10 / 9,000
:) :) :) :) :) :) Core Membership :) :) :) :) :) :)

You must be logged in to donate.
:iconperfectlyfuzzyyouth:

Activity


Rano obudziły ich promienie słońca, pierwszy obudził się Malina lecz Serdel niedługo po nim.
-Ale miałem dziwn sen....- Chłopiec przetarł oczy po czym wstał.
-Nie czas na opowiadanki, trzeba znaleźć resztę. Martwisz się o nich prawda?- 17-latek spojrzał na swojego towarzysza.
-No... Tak, a ty nie?- Serdel spojrzał na niego swoimi zielonymi oczyma pytająco.
-Ja... bardzo się o nich martwię. Dlatego trzeba ich jak najszybciej znaleźć. Nie ważne czy żywych czy martwych.- Malina poszedł z Serdelem w stronę dżungli.
Szli coraz to dalej, ciszę zakłócał śpiew egzotycznych ptaków i szelest liści. Obaj rozglądali się za czymś do jedzenia i nawołując od czasu do czasu swoich przyjaciół.
Mieli już obawy co do tego, że ich znajomi mogli się utopić. Po jakimś czasie się zaczęło ściemniać, nie wiedzieli ile czasu już tak błądzą.
Pozbawieni jedzenia, picia i jakiegokolwiek kontaktu z cywilizacją chłopcy coraz to bardziej byli znużeni.
W pewnym momencie Malina usłyszał gitarę, zaczął biec w tamtą stronę ciągnąc Serdela za rączkę. Gdy dobiegli ogarnęło ich niesamowita radość, zastali tam swoich przyjaciół.
Radość bardziej wzrosła gdy zdali sobie sprawę że koledzy uratowali część bagaży i prowiantu. Były tam nawet namioty, ale niesety tylko cztery.
-Talar! Karp! Kamila!- Malina podbiegł i mocno uścisnął ich po kolei, to samo zrobił Serdel.
Talar był średniego wzrostu, około lat trzynastu. Miał kruczoczarne włosy z niebieskimi pasemkami, nosił on czarne rurki, szaro granatowy sweter który był mu ciut za duży i czarne glany.
Karp natomiast miał lat piętnaście. Wysoki jak na swój wiek blondyn z niebieskimi oczami, ubierał się w luźne ciuchy.
Kamila, to tylko ksywka. Był on chłopakiem o poważnym, nie lubi on tego jak go nazywają ale musi to znosić (czego się nie robi dla przyjaciół).
Miał piwne oczy i rude włosy, mimo tego był najprzystojniejszy z całej grupy. Zawsze nosi koszule, jeansy i krawat koniecznie o kolorze brązowym, buty raczej oficjalne. Liczył jakieś 17,5 lat.
Pochodził on z Francji co można stwierdzić po akcencie. Najwyższy z całej piątki.
-M..malina- Kamila mocno go przytulił do siebie. -Tak tęskniłem... Nic ci nie jest?- Rudzielec zaniepokoił się.
-Głodny jestem, Serdel zapewnie też. Macie coś do jedzenia?- Malina spojrzał na niego z nadzieją.
-Całe kosze.- Odpowiedział i się uśmiechnął.
Wszyscy podzielili racje żywieniowe tak by starczyło na dłużej po czym usiedli wokół ogniska.
-Mamy cztery namioty, ktoś będzie musiał z kimś dzielić.- Odparł stanowczo Karp.
Wszyscy spojrzeli sobie wzajemnie w oczy.
-Karp i Serdel na pewno będą mieli swoje namioty bo chrapią.- Stwierdził Talar. Obaj chłopcy lekko się oburzyli.
-Zostały dwa namioty i ja, ty i Kamila.- Malina Spojrzał na Talara po czym zwrócił wzrok na Kamile.
Dyskutowali o tym do późnego wieczoru kiedy to Karp i Serdel poszli już spać. Grali na gitarze i śpiewali po cichu, nagle usłyszeli przerażający dźwięk i szelest krzaków.
Malina i Kamila schowali się do jednego namiotu, a Talar do drugiego. 17-latek wtulił się ze strachu do pół roku starszego rudzielca, ten go objął by się nie bał lekko się przy tym rumieniąc.
Nie wiadomo kiedy pozasypiali.


Ciąg Dalszy nastąpi~
Rozdzial 1
Teraz wiecej tekstu, wraz z wieksza wena będzie wiecej tekstu. A wene zdobywam dzieki wam. Więc długosc tekstu i zaangazowanie jest w waszych lapkach.
Plushtrap's New Method (Chat Icon) 
Loading...
Działo się to dosyć dawno. Grupka znajomych wyruszyła w poszukiwaniu przygód. Każdy dzieciak z bandy pochodził z sierocińca. Wszystko było dobrze aż nie nastąpiła katastrofa lotnicza, samolot rozbił się na wyspie bez jakiejkolwiek cywilizacji, o dziwo tylko ta 5 przyjaciół przeżyła.
-Gdzie my jesteśmy?- Zapytał Serdel, był on niskim i grubym chłopcem, lat miał 7.
-Na wyspie, poszukajmy kogoś lub czegoś co nam pomoże.- Westchnął Malina. Chłopak był wysokim i szczupłym 17 latkiem, odznaczał się umiejętnościami przywódczymi, to on był głową całej grupy.
-Głodny jestem, poszukajmy najpierw czegoś do jedzenia.- Poprosił Serdel.
-Musimy znaleźć resztę, widziałeś gdzieś Karpia, Talara i Kamile?- Odprarł ze zmartwieniem Malina.
-Nie widziałem ich ale mam nadzieję że żyją- Serdel mówiąc to lekko posmutniał. Starszy kolega przytulił go dodając kilka słów otuchy. Po paru minutach postanowili przejść się w okół wyspy i zobaczyć czy reszta została wyrzucona dalej niż oni. Wyspa była duża więc zajęło im to co najmniej kilka godzin. Wieczorem gdy już się ściemniło, Serdel poszedł po gałęzie na skraju lasu, a Malina w tym czasie szukał dobrych krzemieni. Gdy już gałęzie i krzemienie zostały znalezione i przyniesione, starszy chłopak rozpalił ognisko.
-Bycie skautem się przydało.- Powiedział 17-latek z wyraźnym zadowoleniem.
-Przynajmniej zimno nie będzie, rano poszukamy coś do jedzenia.- Odparł wciąż głodny Serdel.
-Dokładnie.- Malina poczochrał 7-Latka po głowie gdy ten ziewał.
-Chodźmy już spać..- On i Malina położyli się na piasku i zasnęli. Nie zdawali sobie sprawy że to dopiero początek przygody.



Ciąg dalszy nastąpi~
Prolog
Jest to moje pierwsze opowiadanie, wiem krótkie ale się rozkręci xd
Loading...
Article someone willing to art trade with me ?

deviantID

NapEllen's Profile Picture
NapEllen
Real Name
Artist | Hobbyist | Other
Poland

Comments


Add a Comment:
 
:iconaloniiia:
Aloniiia Featured By Owner Apr 29, 2016  Student General Artist
Hej ty tam żyjesz? 


Wiesz co martwię się bo nic się tak nie odzywasz ;W;
Reply
:iconnapellen:
NapEllen Featured By Owner May 28, 2016  Hobbyist Artist
Oh, już tak 
Reply
:iconaloniiia:
Aloniiia Featured By Owner May 29, 2016  Student General Artist
Gdzieś był bałam się  :V 
Reply
:iconnapellen:
NapEllen Featured By Owner Jun 1, 2016  Hobbyist Artist
Przenoszę się, wgl nowy image.
Zapraszam na BlueBear
Reply
(1 Reply)
:iconflora-flower1:
Flora-flower1 Featured By Owner Edited Feb 22, 2016  Student Digital Artist
thank you for the watch
Reply
:iconnapellen:
NapEllen Featured By Owner Feb 22, 2016  Hobbyist Artist
Youre Welcome ^^
Reply
:iconflora-flower1:
Flora-flower1 Featured By Owner Feb 22, 2016  Student Digital Artist
^^
Reply
:iconxbubblelovex:
xBubbleLovex Featured By Owner Feb 22, 2016  Hobbyist General Artist
Thanks for the watch! :3
Reply
:iconnapellen:
NapEllen Featured By Owner Feb 22, 2016  Hobbyist Artist
^^
Reply
:iconalexgarnett:
AlexGarnett Featured By Owner Feb 22, 2016  Hobbyist Digital Artist
Thanks for the watch~ :heart:
Reply
Add a Comment: